Wraca stare
Dnia 2007-02-05 10:00:55 przez Ludzik76, Kategoria: 1. Liga Mężczyzn
W Sobotę Start AZS Lublin podejmował na własnym parkiecie drużynę Stali Stalowa Wola. Spotkanie było z cyklu tych za 3 pkt. Stal przed tą kolejką zajmowała 7 miejsce z dorobkiem 27 pkt. Lublinianie mieli stratę zaledwie jednego oczka. Gospodarze do tego spotkania wyszli bardzo skoncentrowani i z wielką wola zwycięstwa.
Pierwsza kwarta bezapelacyjnie należała do lublinian. W pierwszych dziesięciu minutach gry Start AZS dominował w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła. Akcje były składne, szybkie, dynamiczne. Po dobrej grze w obronie, rozpoczynała się szybka kontra kończąca się zdobyciem punktów. Kibice na trybunach nawet porównywali grę swoich pupili do stylu gry Phoenix. Pierwsza odsłona tego spotkania zakończyła sie wynikiem 33:22.
W drugiej kwarcie lublinianie jeszcze napędzeni grą z pierwszych dziesięciu minut grali jak z nut. Start AZS prowadził już 42:26. Niestety wszystko zacięło się po 5 minutach. Stal rozwinęła skrzydła, a gospodarze gubili się w grze ofensywnej. Małymi krokami „stalówka” zbliżała się do rywali. Gdy do końca kwarty pozostało 2 minuty, zawodnicy ze Stalowej Woli zdobyli 8 punktów z rzędu. Po pierwszej połowie Start AZS prowadził jeszcze 51:44.
Trzecia odsłona tego meczu to dobra gra Stali i statystowanie lublinian. Po 4 minutach i rzutach osobistych Roberta Grzyba, najpierw goście wyrównali, a po kolejnym trafieniu wyszli na prowadzenie 51:52. Po 30 minutach gry wynik na tablicy widniał 67:62 dla miejscowych.
Czwarta kwarta toczyła sie punkt za punkt, a na prowadzenie wychodzili raz goście raz gospodarze. Żadna drużyna nie mogła odskoczyć na więcej niż 4 oczka. Gdy przy stanie 79:79 za piąty faul spadł sternik lubelskiej piątki, Michał Sikora, a goście wyszli na dwupunktowe prowadzenie, na trybunach wdarł sie duży niepokój. Jacek Olejniczak wyrównał stan rywalizacji. Po kolejnej minucie i rzutach wolnych Piotrka Jagody Start AZS wyszedł na prowadzenie 83:81. Na 14 sekund przed zakończeniem meczu faulowany był Paweł Kosior, który stanął na linii rzutów wolnych i nie pomylił się, było 85:81 dla lublinian. Ale Stal niepowiedziała jeszcze ostatniego słowa. Machlarczyk na 7 sekund przed końcem trafił zza linii 6,25m. Od razu był faulowany Piotrek Jagoda, który z dwóch osobistych wykorzystał jeden. Ponownie dał o sobie znać Machlarczyk, który na niespełna pół sekundy przed końcem spotkania trafił za 2 i doprowadził do dogrywki.
Dogrywka należała już do gości, którzy po minucie wyszli na 5 punktowe prowadzenie. Start AZS jeszcze próbował odrobić straty doprowadzając do wyniku 93:95 ale już potem punkty zdobywali tylko goście. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 93:99. Po tym spotkaniu lublinianom pierwsza ósemka oddaliła się i to bardzo.
Start AZS Lublin - Stal Stalowa Wola 93:99 (33:22, 18:22, 16:18, 19:24, 7:13)
Punkty:Start AZS: Nowakowski 17 (3), Sikora 15 (3), Olejniczak 12, Bidyński 12, Hołota 10, Kosior 9, Jagoda 9, Derwisz 9 (1), Lipowski 0
Stal: Malcherczyk 22 (4), Partyka 20 (1), Jarecki 16, Lisewski 13, Nikiel 11, Grzyb 8, Pydych 5 (1), Szewczyk 4.
>Sędziowie:Waldemar Wesołowski, Damian Ottenburger, Marcin Miszkiewicz


home

