1CLK. Przegrywają same ze sobą
Dnia 2012-01-29 22:59:25 przez Ludzik76, Kategoria: 1. Centralna Liga Kobiet, GR.B
Koszykarki AZS UMCS po raz kolejny musiały uznać wyższość rywalek. Tym razem przegrały z liderem rozgrywek – drużyną AZS OPTeam Rzeszów 46:58. O ile przed meczem można się było tego spodziewać, to po obejrzeniu spotkania można się zdecydowanie pokusić o stwierdzeni, że na zakończenie rundy zasadniczej można było pokonać lidera i podbudować morale zespołu z Lublina.
Koszykarki AZS UMCS przegrały każda z czterech odsłon tego meczu, ale przegrały je naprawdę nieznacznie (11:13, 11:15, 8:10, 16:20). Trzy razy gorzej o dwa oczka i na koniec o cztery to jak popatrzeć na statystykę i skuteczność na prawdę niewiele. Przyjezdne wiedząc, ze jest to mecz o przysłowiową „czapkę gruszek” chyba zlekceważyły rywalki a te nie potrafiły tego wykorzystać. Boli przede wszystkim brak skuteczności na własnym parkiecie. 33 procent w rzutach za dwa punkty oraz przede wszystkim nie trafiane rzuty wolne to główna przyczyna takiego wyniku sobotniego meczu. I o ile można czasem brak skuteczności w rzutach za dwa tłumaczyć trudnymi pozycjami (choć znów kilka rzutów tzw. „Setek” koszykarki AZS UMCS nie wykorzystały), to gdy nikt nie przeszkadza, a tak jest podczas rzutów wolnych nie można pudłować tak jak to zrobiły podopieczne trenera Fita w tym spotkaniu (Cybulak 3/7, Gozdur 1/6, Kasprzyk 0/2, Wójcik 1/3). Trener Fit właśnie tym tłumaczył po meczu taki wynik. Szkoda, bo można było poprawić sobie morale, pokazać kibicom, że można pokonać lidera, który gra słabo. Skończyło się 10 porażką i przedostatnim miejsce w ligowej tabeli.
Teraz dwa tygodnie przerwy. Zawodniczki w walce o utrzymanie wystąpią na parkiecie dopiero 11 lutego i od razu trzeba walczyć, bo akademiczki będą miały w drugim etapie zaliczone tylko dwa zwycięstwa, podobnie jak najsłabsza ekipa z grupy A – MUKS Kórnik.
AZS UMCS – AZS Rzeszów 46:58 (11:13, 11:15, 8:10, 16:20)
AZS UMCS: Cybulak 14, Gozdur i Wójcik 9, Smoleń 6, Trzeciak 4, Kasperska 4, Kasprzyk, Niewiadomska, Pietrys, Bukowska i Truchel 0


home

