1LM. Start Lublin podejmuje Rosę Radom
Dnia 2012-01-28 10:51:09 przez Ludzik76, Kategoria: 1. Liga Mężczyzn
Mecz Startu Lublin z Rosą Radom (sobota, godz. 18, hala MOSiR) będzie kluczowy dla obu ekip. Co prawda takie stwierdzenia powtarzamy jak mantrę już od pewnego czasu, jednak sytuacja w pierwszoligowej tabeli nas do tego zmusza. Takiego ścisku dawno nie było...
Obecnie to Rosa jest bliżej play-off (czytaj ramka na dole), jednak wygrana Startu może odmienić losy rywalizacji. - Dawno nie było sezonu, kiedy był taki tłok w tabeli. To świadczy o tym, jak pierwsza liga się wyrównała. Dla nas każde spotkanie jest w tym momencie niezwykle ważne i będzie nas przybliżać lub oddalać od awansu do play-off - ocenia rozgrywający Startu, Michał Sikora.
Tegoroczne rozgrywki wyróżniają się także z innego powodu; niezwykle uwidoczniła się podczas nich przewaga własnego parkietu.
Dość powiedzieć, że Start ze świetnym bilansem 8-2, ma dopiero ósmy bilans w lidze. - To właśnie wynik tego wyrównanego pozio-mu, o którym mówiłem. Wła-sne ściany ewidwentnie pomagają przy zaciętych spotkaniach - uważa "Sikor", który powoli dochodzi do formy po długotrwałej rehabilitacji. - Wchodzę w rytm meczowy, jest już całkiem nieźle, jeśli chodzi o moją dyspozycję, jednak do tego, czego od siebie oczekuję, jeszcze trochę brakuje - mówi zawodnik.
Cieszy lepsza gra Przemysława Łuszczewskiego. Kluczowy wysoki gracz w naszej ekipie powrócił do składu 14 stycznia, jednak w meczu z Polonią Przemyśl nie zdobył punktu. Dużo lepiej było już cztery dni później w Krośnie, gdy rzucił 18 oczek i zaliczył 9 zbiórek.
Ostatnio z drużyną nie trenowało kilku zawodników, których zmogły choroby, jednak na wczorajszych zajęciach miała się pojawić pełna kadra, z wyjątkiem Pawła Kowalskie-go, który wciąż leczy kontuzję.
Walka o play-off trwa w najlepsze
Do końca zasadniczej rundy zostało jeszcze jedenaście kolejek, jednak walka o ósemkę trwa już od jakiegoś czasu. Zespołów bijących się o play-off jest w tym sezonie naprawdę sporo. Ledwie dwa punkty dzielą piąty SKK Siedlce (28 oczek na koncie) i dwunasty Znicz Basket Pruszków (26). Tyle samo punktów co siedlczanie ma Rosa, takim samym dorobkiem jak pruszkowienia legitymuje się z kolei Start. Lubelski team ma na rozkładzie jeszcze trzy (obok Rosy) zespoły będące w tym momencie najbliżej play-off. 11 lutego lublinianie podejmują u siebie SKK, na zakończenie sezonu natomiast grają kolejno w Pruszkowie ze Zniczem oraz w Toruniu z SIDEn. Cała końcówka jest zresztą dla Startu bardzo trudna; aż pięć z ostatnich sześciu meczów nasza ekipa rozegra na wyjeździe. Będą to m.in. spotkania w Łańcucie z liderem, a także w Dąbrowie Górniczej z trzecim w tabeli MKS.
Tomasz Biaduń - www.kurierlubelski.pl


home

