1CLK. Początek końca AZS UMCS?
Dnia 2012-01-08 20:49:49 przez Ludzik76, Kategoria: 1. Centralna Liga Kobiet, GR.B
Nieciekawie rozpoczął się 2012 rok dla drużyny pierwszoligowego AZS UMCS Lublin. Nie dość, że zespół opuściły czołowe zawodniczki (Myćka, Jurkowska, Godula), to na dodatek pozostałe uległy w Polkowicach tamtejszemu CCC 71:63.
Wobec takich barków kadrowych po odejściu Myćki i Jurgowskiej oraz Goduli nie należało się spodziewać niczego innego. Dobrze, że nie skończyło się dużą różnicą, bo to mogło by zabrać wiarę pozostałym, które będą teraz musiały stawić czoło trudnej sytuacji i prawdopodobnie walczyć o to by utrzymać ligę i drużynę, bo nie od wczoraj wiadomo, że nie dzieje się tam dobrze.
To już chyba tradycja w tej drużynie, że zamiast kontynuować to co dobre, to stara się za wszelką cenę uczynić coś co zawsze jak pokazują wyniki wychodzi niestety tragicznie.
Mówiono o walce o czołówkę, o wielkich aspiracjach do najwyższych miejsc a okazuje się, że już niebawem możemy być świadkami upadku zniknięcia pierwszej ligi z Lublina.
O meczu w Polkowicach nie ma co szeroko wspominać choć poznać trzeba, ze akademiczki dzielnie walczyły z rywalkami. Dobre zawody rozegrała Kasia Trzeciak, która zdobyła 23 oczka, Agnieszka Wójcik dołożyła 12 ale pozostałe koleżanki zagrały nieco słabiej i nie pozwoliło to na wygranie meczu.
Warto natomiast poświęcić więcej czasu na ocenę sytuacji jak ma miejsce. Od tygodni krążyły informacje o braku współpracy koszykarek z trenerem, o wizytach tych pierwszych u prezesa, rektora, o prośbach, płaczu, niezadowoleniu. Wszystko to skończyło się chyba najgorzej jak mogło. Zawodniczki, które najbardziej przyczyniały się do osiąganych wyników (pomijając fakt, że te nie były i tak fenomenalne) po prostu zrezygnowały z występowania w lubelskiej drużynie. Jurkowska i Myćka znalazły miejsce w zespole z Siedlec, Godula zrezygnowała z gry. Ciężko sobie teraz wyobrazić jak źle może to się skończyć. Drużyna w 11 meczach odniosła 4 zwycięstwa (ale wtedy jeszcze grały wyżej wymieniane), teraz kolejna porażka i 7 pozycja w tabeli. Gorsza jest tylko ekipa z Jeleniej Góry, która zbiera baty gdzie nie pojedzie. Do końca rundy zasadniczej pozostały trzy kolejki a rywale z górnej półki. Za tydzień u siebie przyjdzie się akademiczkom zmierzyć z Ostrovią (poprzedni mecz 79:76 dla Ostrovii), potem wyjazd do Konina (61:58 wygrana UMCS) a na koniec u siebie potyczka z AZS Rzeszów (77:71 dla Rzeszowa). Przy takim układzie trudno wierzyć, że uda się akademiczkom coś jeszcze wygrać zatem należy się pomału przymierzać do walki o utrzymanie ligi a wtedy te zaledwie 4 wygrane mecze nie dają dobrej startowej pozycji patrząc na to z kim prawdopodobnie znajdą się w grupie D koszykarki z Lublina.
Kibice i sympatycy marzą oby tak się nie stało, ale na prawdę sytuacja akademiczek nie wygląda kolorowo. Szkoda, ale wydaje się chyba, ze może to być początek końca pierwszoligowej przygody AZS UMCS.
CCC – UMCS 71:63 (22:19, 12:12, 14:14, 23:18)
UMCS: Trzeciak 23, Wójcik 12, Gozdur 9, Cybulak 7, Kasprzyk, Niewiadomska, Kasperska po 4, Bukowska, Truchel, Smoleń 0


home

